Góralska parada
Nazywany jest paparazzim Podhala. Znają go ci wszyscy, którzy uczestniczą w imprezach i uroczystościach regionalnych. Jest tam, gdzie coś się dzieje. Prawie zawsze wędruje na rowerze. Stanisław Gał z Poronina nigdy nie rozstaje się z aparatem fotograficznym.
Jest absolwentem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem, nastęnie Wydziału Ceramiki i Szkła Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.
Na wystawie Góralska parada w willi Orla w Zakopanem Stanisław Gał prezentuje swoje zdjęcia wykonane podczas zawodów kumoterek w różnych miejscowościach Podtatrza.
Konie, sanie, zaprzęgi, paradne góralki w regionalnych strojach, górale z bukowych portkach. To wszystko można zobaczyć na fotografiach pana Stanisława.
Jolanta Flach
źródło: "Tygodnik Podhalański", 05.05.2007




Bardzo sympatyczne miejsce, znakomite by poczuć klimat gór zimą. Blisko na wyciąg na Szymaszkowej. Dobre śniadania. W pokojach bardzo ciepło. Nowe łazienki. Kącik dla dzieci. Bezpłatne sanki i jabłuszka do zjeżdżania.
Nagyon jól éreztük magunkat. Nagyon kedves a személyzet, finom, bőséges, házias a reggeli. Családias villa, tiszta, jól felszereltek a szobák. Mindennel meg voltunk elégedve, és már nagyon várjuk, hogy visszamehessünk. Mindenki ajánlani tudjuk.:)
“Cudowne miejsce na pobyt”
Po przeczytaniu poprzednich recenzji martwiłam się o mój pobyt w hotelu Willa Orla, ale razem z moim przyjacielem spędziliśmy tu wspaniały czas. Gdy przyjechaliśmy pracownik recepcji pozwolił nam wybrać nasze pokoje, nasz dwuosobowy pokój miał wyjątkowo wygodne łóżka, dużo miejsca na powieszenie ubrań i piękną łazienkę. Śniadanie było serwowane każdego ranka od 8 do 10 i składało się z wielu rodzajów chleba, zimnych mięs, serów, owoców, jajek i innych produktów. Wi-Fi działało całkiem dobrze, a w naszym pokoju był telewizor. Za 15 zł obsługa może zrobić za ciebie pranie. Pracownicy pensjonatu byli dla nas bardzo gościnni i życzliwi. Jedyną wadą Willi Orla jest odległość około 1 kilometra od głównej ulicy, więc trzeba się dobrze ubrać wychodząc. My byliśmy zawsze wdzięczni za możliwość spaceru po niezmiennie wyjątkowo sycących polskich kolacjach! Zdecydowanie polecam.