Kulig

Dolina Chochołowska - w mroźną zimową noc na kulig należy bardzo ciepło się ubrać, górale o tym pamiętają

turyści nie wiedzą jeszcze co oznacza wyprawa saniami w zimie, ale za chwilę mróz przypomni o sobie

sanie lekko suną po śniegu w mrok nocy

przystanek, gospodarze zadbali o ''rozgrzewacz'' dla gości

góralska watra,gorące kiełbaski i...

kapela góralska - rozgrzeją nawet najbardziej zmarzniętych

czas powrotu - najdłuższa dolina polskich Tatr Zachodnich już za nami




Mila obsługa, śniadania bardzo dobre można także sobie dłużej pobyć na śniadaniu, gdyż jest także kawa, ciasto i owoce. Pokoje ładne i bardzo cieplutkie. Młodzież może sobie pograć w bilard a maluchy mają swój kącik zabaw i telewizję gdzie mogą patrzeć na bajki.
ie mam negatywnych uwag, wszystko ok, pyszne śniadania, blisko centrum, 10 min do stoku na piechotę, czego chcieć więcej. O walorach kulturowych nie piszę, bo sam wiek willi już to zapewnia.
Drugi raz gościliśmy w Willi Orlej, tym razem z córką. Nasza opinia zależy zawsze od naszego dziecka. Budynek jest przepiękny. Pokój przytulny, ciepły i przede wszystkim czysty. No i te widoki. Śniadania jak zawsze pyszne. Lubimy tę lokalizację. Dzięki za koncik dla dzieci, tak trafnie wyposażony. Wszystko jak zawsze na najwyższym poziomie. Kiedy dziecko nie chce wracać do domu, znaczy że było super 👌. Wrócimy. Pozdrawiamy fantastyczną obsługę.