Jaskinia Mylna - Dolina Kościeliska

Jaskinia Mylna leży w zachodnim zboczu Raptawickiej Turni. Otwory wejściowe, położone są około 130 m ponad dnem doliny, i są dobrze widoczne z drogi, jaskinię znali, więc górale i zbójnicy. Nazwę swoją zawdzięcza licznym odgałęzieniom, tworzącym labirynt. Jan Gwalbert Pawlikowski, jako pierwszy skrupulatniejszy badacz jaskini nadał nazwy Wielkiej Izbie, Chórom oraz Białej Ulicy. On też zaproponował nazwę Błędna Jaskinia, choć potem, chcąc pozostać "w zgodzie z językiem górali", poprawił ją na Mylną.
Korytarze rozciągają się na jednym poziomie. Ogólna ich długość ok. 1300m. W jaskini salka zwana Oknami Pawlikowskiego stanowi nie bywałą atrakcję. Korytarze miejscami niskie i ciasne, największa sala w jaskini Wielka Izba posiada 30 m. długości. W miejscach trudnych ubezpieczenia i mostek z głazów. Zwiedzać można przez cały rok tylko z własnym oświetleniem. Nie należy zbaczać z wyznakowanej trasy, nie zwiedzać nieznakowanych odnóg korytarza gdyż grozi to wypadkiem. Widok na Dol. Kościeliską, Błyszcz i Bystrą z Okien Pawlikowskiego.
Dojście za znakami czerwonymi z Dol. Kościeliskiej ok. 20 min.

    • Anna N.

      Hej, bylismy w 5 osób w czerwcu 2017, mam nadzieję, że jeszcze tutaj wrócę. ..Urzekła mnie miła obsługa na recepcji, z niczym nie robili problemu, wręcz przeciwnie, mega pozytywne nastawienie na gości .
      W piwnicach salki gdzie można spędzić czas w razie niepogody . Zapytałam czy mogą przyjść znajomi spoza obiektu i mile mnie pani zaskoczyła odpowiedzią. Fajnie spędzony czas. Polecam

    • Robert L.

      ie mam negatywnych uwag, wszystko ok, pyszne śniadania, blisko centrum, 10 min do stoku na piechotę, czego chcieć więcej. O walorach kulturowych nie piszę, bo sam wiek willi już to zapewnia.

    • Agnieszka

      Spędziliśmy w Zakopanem tydzień w grudniu 2017r. i gościliśmy w Willi Orla, wcześniej oczywiście czytałam opinie i teraz mogę potwierdzić, że panie w recepcji są przesympatyczne i we wszystkim służą radą i pomocą, w pokoju czyściutko, nasze łóżko było bardzo wygodne, a gorący prysznic po całym dniu spędzonym na dworze był bardzo mile przez nas widziany. Dla nikogo z pracowników nie był też problemem fakt, że nie opuściliśmy pokoju o wskazanej godzinie, przeciwnie pani zaproponowały nam, że skoro mamy później autobus możemy zostać i spokojnie zaczekać w pokoju. Dodatkowo super lokalizacja. Polecamy:)

  • Co tam panocku?
Do góry